Książki są ważną częścią ludzkiego życia. Niosą w sobie wiele znaczeń i dostarczają ludzkości wiedzy. Książka to kultura, coś, co zanurza czytelnika w innym świecie. Czasami pomaga uciec od rzeczywistości lub odwrotnie, przywraca do niej, jak podaje strona warsaw1.one. O książkach można pisać w nieskończoność, ale w tym artykule nasza redakcja chciałaby skupić się na historii Maurice’a Orgelbranda, który był właścicielem warszawskiej księgarni.
Warunki wstępne
Pierwsza drukarnia pojawiła się w Warszawie w XVI wieku. Od tego czasu książki były drukowane w mieście regularnie. W ten sposób mieszkańcy zapoznawali się z dziełami polskich i zagranicznych autorów. Stopniowo w stolicy zaczęły otwierać się księgarnie, które były czymś nowym dla mieszkańców Warszawy. Dzięki rozpoczęciu druku książek mieszkańcy Warszawy zyskali nową formę spędzania wolnego czasu.
Ogólnie rzecz biorąc, polska książka doświadczyła wielu trudności od początku drukowania. Na rozwój tej branży wpływała sytuacja polityczna w stolicy i oczywiście sytuacja finansowa.
Warszawska księgarnia
Wróćmy do naszego bohatera Maurycego Orgelbranda. Urodził się on w 1826 roku w Warszawie i pochodził z żydowskiej rodziny. Jego ojciec był kupcem, więc rodzina była zamożna. W młodości Maurycy uczył się w szkole rabinów, ale później zdecydował się przejść na wiarę rzymskokatolicką.
W 1853 roku, Orgelbrand otrzymał dług w wysokości 4500 rubli. Przez długi czas zastanawiał się, jak wydać te pieniądze. Wtedy przypomniał sobie o swoim zainteresowaniu. Maurycy od dzieciństwa lubił czytać książki. Potrafił spędzać na tym całe godziny. Postanowił więc otworzyć własną księgarnię. Osobliwością tego miejsca było to, że mieścił się tam również magazyn z nutami.
Ogólnie rzecz biorąc, Maurycy sprzedawał w swojej księgarni papier, obrazy, a nawet fortepiany. Jednocześnie zaczął wypożyczać książki polskie i obcojęzyczne oraz rozwinął prenumeratę czasopism. Dzięki swoim nowatorskim rozwiązaniom Orgelbrand zwrócił uwagę mieszkańców Warszawy na książki.

Jedną z najważniejszych książek wydanych przez Maurycego był „Słownik języka polskiego do łatwego użytku”. Pracę nad nim rozpoczął w 1854 roku. Siedem lat później udało mu się wydać dwie części tej książki. Przed powstaniem styczniowym Orgelbrand zdecydował się na import polskich książek. Zrobił to w celu zachowania dzieł ludowych, ponieważ uważał, że teksty te są ważne dla kultury polskiej.
W 1865 roku Maurycy postanowił otworzyć kolejną księgarnię. Znajdowała się ona na Krakowskim przedmieściu. Księgarnia ta posiadała kolekcję nut, map, atlasów i globusów, a w 1866 roku założono w niej bibliotekę polsko-francuską. Maurycy kontynuował również prenumeratę czasopism.
W 1873 roku Orgelbrand założył Spółkę Wydawniczą Księgarzy Warszawskich. Spółka ta obejmowała jego własne udziały oraz kapitał innych dużych firm wydawniczych, w tym Gebethnera i Wolffa. Ogólnie rzecz biorąc, interes odniósł sukces, ale firma została dość szybko rozwiązana.
W całej swojej historii wydawnictwo publikowało ilustrowane wydania klasyków, dzieła naukowe, w tym liczne tłumaczenia i dzieła oryginalne, beletrystykę, a także książki dla dzieci i młodzieży oraz dzieła religijne. Pod koniec XIX wieku Maurycy Orgelbrand zdecydował się sprzedać księgarnię Marcelowi Mahwitzowi, właścicielowi ziemskiemu z prowincji kowieńskiej, ale do końca życia kontynuował działalność wydawniczą.
Ogólnie rzecz biorąc, Maurycy Orgelbrand wniósł znaczący wkład w rozwój polskiego drukarstwa. Dzięki swojej działalności i ambicjom warszawiak dał mieszkańcom stolicy możliwość poznania słynnych dzieł polskich i zagranicznych autorów, a czytelnictwo wpłynęło na światopogląd ludzi.
