Warszawski Uniwersytet Latający jest powszechnie znany jako uniwersytet „babski”, ponieważ został stworzony z myślą o polskich kobietach. To właśnie ta instytucja edukacyjna zapoczątkowała polską tradycję tajnej edukacji, pisze portal warsaw1.one. Poniżej opowiemy więcej o fenomenie tego warszawskiego uniwersytetu.
Powstanie instytucji
W drugiej połowie XIX wieku kobiety w Polsce nie miały dostępu do edukacji uniwersyteckiej. Sytuację tę zmieniła dopiero ustawa uchwalona w 1894 roku podczas I Ogólnopolskiego Zjazdu Pedagogicznego, w wyniku czego pierwsze studentki rozpoczęły naukę na Uniwersytecie Jagiellońskim, a dwie dekady później — na Uniwersytecie Warszawskim.
Zanim jednak rozpoczęły się zmiany edukacyjne, mieszkanki Warszawy zdążyły się zorganizować, a w stolicy pojawiły się różne tajne stowarzyszenia i organizacje. W 1885 roku z inicjatywy Jadwigi Szczawińskiej-Dawidowej powstał w Warszawie tajny Uniwersytet Latający.
Wykłady koczujące
Początkowo ta warszawska instytucja była uważana przez społeczeństwo za nieformalną szkołę wyższą. Później nadano jej nazwę Uniwersytetu Latającego ze względu na częste zmiany miejsca prowadzenia zajęć. Dzięki powstaniu tajnej organizacji udało się zjednoczyć różne ugrupowania w jednej instytucji.
Kiedy pojawiła się tajna forma edukacji, stała się ona skuteczna i dynamiczna, również pod względem finansowym, ponieważ wprowadzono opłatę w wysokości od dwóch do czterech rubli miesięcznie za jeden przedmiot, z czego jednak najbiedniejsi uczniowie byli zwolnieni. Pozwoliło to płacić nauczycielom od trzech do pięciu rubli. Wcześniej pewne kwoty pobierano również za udział w wykładach, ale sfera finansowa, podobnie jak same zajęcia, pozostawała niesystematyczna i rozproszona, co oznaczało, że nie doszło do ukształtowania polityki finansowej jako takiej.
Na Uniwersytecie Latającym studiowało ponad stu warszawian, ale mimo to pozostawał on tajny. Większość zajęć odbywała się w prywatnych mieszkaniach. Niektóre wykłady, głównie z nauk społecznych, były pod szczególnym nadzorem władz. Zajęcia uznane przez władze za niebezpieczne musiały odbywać się w stałych lokalizacjach. Dlatego mieszkania były wykorzystywane jako miejsce, w którym można było dzielić się dokładniejszymi i ważnymi informacjami. Niekiedy Latający Uniwersytet wykraczał poza środowisko domowe — w ramach zajęć z chemii organizowano np. tajne zajęcia w laboratoriach i staże nauczycielskie.

Wykładowcy i absolwenci
Z każdym rokiem program nauczania na Latającym Uniwersytecie był rozszerzany. Początkowo zajęcia koncentrowały się na naukach przyrodniczych. Później dodano filozofię, pedagogikę, lingwistykę, prawo, ekonomię i socjologię.
Wykładowcami były niemal wybitne nazwiska, takie jak ewolucjonista i założyciel lwowskiej szkoły zoologicznej Józef Nusbaum-Hilarowicz, prekursor polskiej socjologii Ludwik Krzywicki, encyklopedysta i literaturoznawca Piotr Chmielowski, działacz społeczny i ekonomista niepodległej Polski Stanisław Norblin i inni.
Wiele wybitnych polskich postaci było również studentami Uniwersytetu Latającego. Młodzi warszawiacy twierdzili, że jakość kształcenia w tajnej szkole była wyższa niż na Uniwersytecie Warszawskim. W większości przypadków studia w tej instytucji edukacyjnej trwały do sześciu lat. W tym czasie szkołę ukończyło aż pięć tysięcy kobiet.
Polskie aktywistki chciały, aby kobiety w Warszawie mogły swobodnie zdobywać wyższe wykształcenie. W ramach Uniwersytetu Latającego w salach wykładowych dyskutowano o kwestiach emancypacji i praw kobiet.
W 1905 roku Uniwersytet Latający został przekształcony w legalne Towarzystwo Kursów Naukowych, które po odzyskaniu przez Polskę niepodległości ustąpiło miejsca Wolnej Wszechnicy Polskiej.
