Jest polskim reportażystą i pisarzem. Swoją działalność rozpoczął jeszcze w latach 90-tych. Mówimy o warszawskim dziennikarzu Mariuszu Szczygiełu. W tym artykule na warsaw1.one porozmawiamy bardziej szczegółowo o jego karierze..
Młodość
Mariusz Szczygieł urodził się w 1966 roku w Złotoryi. Średnie wykształcenie chłopiec zdobył w Liceum Ekonomicznym im. Stefana Żeromskiego. Natomiast wyższe wykształcenie Mariusz pojechał zdobywać do Warszawy. W stolicy wstąpił na Uniwersytet Warszawski, gdzie studiował na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych. Pod koniec studiów Szczygieł obronił pracę magisterską na temat „Dział reportażu 'Gazety Wyborczej’, historia – twórcy – dylematy warsztatowe”.
Już podczas studiów Mariuszowi udało się zadeklarować polskiemu rynkowi medialnemu, że jest zdolnym dziennikarzem i aspiruje do pracy i rozwoju w tej dziedzinie.
Główna działalność
W 1986 roku Mariusz został reporterem tygodnika „Na przełaj”. Miał zaledwie 16 lat, ale kierownictwo gazety dostrzegło potencjał Szczygła, więc dało mu możliwość wypróbowania siebie na tym stanowisku. W redakcji tej pracował cztery lata. W latach 90. został zaproszony do „Gazety Wyborczej”. Przez sześć lat pisał reportaże dla tych mediów. Razem z Witoldem Orzechowskim stworzył także polski talk show „Na każdy temat”, który później zaczął być emitowany w lokalnej telewizji Polsat. W latach 1995-2001 Mariusz prowadził ten program.
Pod koniec lat 90. Szczygieł został zaproszony do wykładania reportażu na Uniwersytecie Warszawskim. Oczywiście zgodził się na tę propozycję, ponieważ było to dla niego nowe doświadczenie, a także wyjście ze strefy komfortu. Następnie Mariusz zaczął prowadzić seminarium warsztatowe na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Z tych faktów rozumiemy, że reporterowi bardzo zależało na podzieleniu się swoją wiedzą i doświadczeniem z tymi, którzy dopiero próbują swoich sił w sferze medialnej. W 2002 roku ponownie zaczął pisać reportaże dla „Gazety Wyborczej”, a od 2004 do 2012 roku był zastępcą szefa dodatku „Duży Format” i zastępcą kierownika działu reportaży.

Reportażysta
Zawód reportera jest dla Mariusza Szczygła powołaniem życiowym. Wierzy, że reportaż nie zniknie ze współczesnego dziennikarstwa, bo jego zdaniem ludzie zawsze będą potrzebować i szukać kontaktu z innymi ludźmi.
W jednym z wywiadów warszawski dziennikarz podzielił się tym, jak przygotowuje się do publikacji swojego nowego materiału. Jego idealna formuła pracy wygląda tak: miesiąc na zbieranie materiałów, miesiąc na zastanowienie się, miesiąc na pisanie. Czasami zdarzają się sytuacje, w których na napisanie reportażu i jego publikację są tylko trzy dni. Mariusz zawsze stara się pracować szybko i sprawnie, chociaż wcześniej potrzebował więcej czasu na pisanie. Uważa, że obiektywnego reportażu nie istnieje. Wszystko jest przefiltrowane przez pamięć bohatera i autora.
Szczygieł wielokrotnie wspominał, że trudno jest pięknie pisać, nie podkoloryzował, nie zmyślać, ale posługiwać się formą literacką. Reportaż to materiał wymagający przejrzystości i szczegółów. Dzięki temu czytelnikom łatwiej go zrozumieć. W wywiadzie Mariusz mówił o tym, że nie do końca podziela twórczość młodych współczesnych dziennikarzy. Wszystko dlatego, że zbierają za mało informacji, a potem piszą wszystko, co wiedzą. To główny błąd. Na przykład Mariusz podczas swojej pracy wykorzystuje tylko 20 procent przygotowanego materiału.
Mariusz Szczygieł stał się autorem wielu wysokiej jakości i ciekawych reportaży. W szczególności „Niedziela, która zdarzyła się w środę”, „Zrób sobie raj”, „Gottland”, „20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła” itp.
