Pierwsze kawiarnie pojawiły się w Warszawie w XVIII wieku. Miejsca te zwykle gromadziły lokalną elitę, a także przyszłych polskich poetów, którzy inspirowali się atmosferą polskich lokali, pisze strona warsaw1.one. W tym artykule opowiemy Ci więcej o historii warszawskich kawiarni.
Początki
W 1724 roku w Warszawie otwarto pierwszą kawiarnię. Odwiedzali ją zazwyczaj dworzanie sascy. Później podobne kawiarnie pojawiły się także w innych częściach miasta. W tym czasie kawa była czymś niezwykłym dla mieszkańców, ponieważ w niektórych kręgach była napojem zakazanym. Początkowo kawę preferowali zamożni warszawiacy, a później zwykli ludzie. Mając to na uwadze, w Warszawie pojawiły się kawiarnie, które zaspokajały potrzeby różnych grup klientów. Przykładowo, tańsze lokale oferowały kawę erzace, podczas gdy inne oferowały bardziej wyrafinowane napoje, takie jak mazagran (mrożona kawa z syropem cukrowym i rumem), orszada (napój ze zmielonych migdałów parzony z mlekiem i cukrem) czy grenadino (słodzony sok z granatów).
Później w Warszawie popularne stały się kawiarnie w ogródkach. Pierwszą tego typu była Wiejska Kawa, założona przez panią Neybert. Warszawiacy bardzo lubili to miejsce. Zimą mieszkańcy, którzy wybierali się na łyżwy, zawsze zatrzymywali się w tej kawiarni, aby napić się rozgrzewającego napoju. Latem były to lokale sezonowe, które były płatne. Oprócz kawy, czekolady czy alkoholu, odwiedzający mogli skorzystać z różnych atrakcji, takich jak występy teatralne lub kuglarskie, koncerty czy fajerwerki.
Kawa literacka
Lata 20. i 30. XIX wieku były bardzo znaczące dla polskiej literatury, ponieważ to właśnie w tym okresie zaczęło tworzyć wielu poetów i pisarzy. Kawiarnie odgrywały znaczącą rolę w życiu literackim Warszawy, gdzie gromadziło się wielu młodych ludzi, pisarzy i postaci kultury. Dla poetów romantycznych i innych wolnomyślicieli kawiarnie pełniły rolę ośrodków literackich, których w Warszawie było niewiele. Często organizowali oni spotkania przy filiżance kawy, aby podzielić się swoją twórczością.
Przedstawiciele klasycyzmu gromadzili się głównie w kawiarni Pod Kopciuszkiem przy ulicy Długiej, która działała od 1819 roku. Jej właścicielem był Józef Baldi. Bywali w niej również ludzie związani z teatrem, w tym aktorzy i recenzenci Towarzystwa Iksów. Innym świetnym miejscem dla pióroznawców była kawiarnia Dziurka. Nazwa ta wzięła się stąd, że lokal miał bardzo małe drzwi wejściowe. W kawiarni zwykle dyskutowano o poezji i grano w bilard.
Warszawscy literaci zbierali się w mieszkaniu pani Brzezińskiej. Przychodzili tu głównie ludzie starsi i młodzi uczeni. Były tam też wszystkie czasopisma do czytania, a choć palenie fajki było zabronione, pyszna kawa i poncz wabiły do tego cichego zakątka.
Wielu dziennikarzy również lubiło chodzić do kawiarni. Przyjęli model pracy polegający na siedzeniu w kawiarni i szukaniu tematów. Natomiast w XXI wieku wielu pracowników mediów w poszukiwaniu newsów przegląda media społecznościowe. Warszawscy dziennikarze byli również stałymi bywalcami Wawrzyńca Tosia, gdzie również częstowano ich kawą.

W kawiarni Honoratka zbierało się wielu warszawskich mężczyzn. Początkowo była to tylko filiżanka kawy, szklanka ponczu i cicha rozmowa pod wiatą. Później jednak recytowano na tych spotkaniach wiersze patriotyczne, czytano i śpiewano pieśni ludowe. To tutaj rozpoczynano pertraktacje polityczne i rozpowszechniano liczne wiadomości. Chopin, Maurycy Mochnacki, Seweryn Goszczyński, Piotr Wysocki, Ludwik Nabielak i inni byli stałymi gośćmi tej instytucji. Właścicielka, Honorata Zimermannowa, dbała o kulturalną atmosferę miejsca i opłacała muzyków, ale wielu bywalców przychodziło tu przede wszystkim na rozmowy. Później kawiarnia stała się centrum politycznego zrywu podczas powstania listopadowego. Tutaj ścierały się różne grupy, głosząc coraz bardziej radykalne idee.
Warszawska młodzież, która była częścią życia literackiego miasta, odwiedzała mniej luksusowe lokale niż ich starsi koledzy. Większość z nich była etnografami-amatorami, więc chcieli być prości i bliżej ludzi. Ich ulubionym miejscem było Między Parkanami, gdzie serwowano rozmaite napoje i przekąski.
To właśnie w takich lokalach artyści tworzyli historię. Przy filiżance kawy zapisywali nowe idee, ignorowali wcześniejszych autorów i z entuzjazmem rozmawiali o pomysłach na przyszłe kompozycje. W XIX wieku kawiarnia była uznawana za drugi najpopularniejszy typ lokalu gastronomicznego w Warszawie. W mieście działało ich 146. Wciąż jednak dużą popularnością cieszył się bilard. Rozrywkę tę oferowały 92 lokale. Ponadto wiele kawiarni było otwartych przez całą dobę, co było bardzo popularne wśród mieszkańców miasta.
W XIX wieku wielu warszawiaków zbierało się w mleczarniach. Było to połączenie kawiarni i baru mlecznego, serwujące świeże produkty rolne i różnorodne napoje. Przy filiżance wiejskiej kawy lub szklance kefiru młodopolscy poeci, socjalistyczni bojownicy i filozofowie prowadzili ożywione dyskusje.
Ogólnie rzecz biorąc, każde literackie pokolenie Warszawy miało swoje specjalne miejsce, w którym tworzyło i dzieliło się własnymi doświadczeniami i kreatywnością.
